Bosnia i Hercegowina – Mostar, Wodospady Kravica i Medjugorie

Bosnia i Hercegowina – Mostar, Wodospady Kravica i Medjugorie

Na dworze mróz i zawieja, dwa metry śniegu i nieprzejezdne drogi, zupełnie odcięty od świata i internetu planuję kolejną podróż…   Żartuje 🙂 Zima postanowiła zrobić sobie urlop w grudniu,  pogoda raczej jesienna, przedemną ostanie dni starego roku i skromne plany wycieczkowe na najbliższe miesiące.. tak być nie może, trzeba coś upolować! Chyba podświadomie odczytuje najnowsze newsy o lotach, zdążyłem tylko otworzyć przeglądarkę, wklepać 2-3 adresy wyszukiwarek i jest! Bośnia i Hercegowina za niecałe 150zł! W dodatku jeszcze z Gdańska, więc odpadają koszty dojazdu na lotnisko, można się przejść z buta. Kropką nad „I” był termin wycieczki, wylot w piątek, powrót w poniedziałek. Szybko okazało się, że w tej cenie jest więcej biletów, więc mogę...

Read More

Kambodza – Siem Reap i Angkor Watt

Kambodza – Siem Reap i Angkor Watt

  Pora ruszać dalej w drogę! Na lotnisku w Kuala Lumpur odprawa przebiegła bez żadnych problemów, w samolocie znów było zimno jak na biegunie, ale tym razem byłem zapobiegawczy i wyciągnąłem bluzę z plecaka. Zrobiłem kolejny rachunek sumienia bo wciąż coś mnie męczyło… O czymś zapomniałem… Paszport, dokumenty, wszystko jest.., Trzeba pomyśleć o obowiązkach zaraz po przylocie. Dolarów nie muszę kupować, bo już wcześniej się zaopatrzyłem, wiza kosztuje 30USD, wyrobię ja na miejscu, do tego potrzebuję dwie foty i z głowy. No właśnie….! Zapomniałem zrobić zdjęć! Jeszcze nie wylecieliśmy i dzięki temu udało mi się złapać resztki WI-FI, mam internet!  Niezawodne blogi były sprzeczne w temacie zdjęć, jedni twierdzili że bez nich nie wyrobię wizy,...

Read More

Kuala Lumpur

Kuala Lumpur

Wstaje kolejny piękny dzień w Tajlandii… Chwila.. nie… przecież jestem w Malezji! Pobyt w Kuala Lumpur był wypadkiem przy pracy, taniej było kupić bilety tu, zostać jeden dzień i lecieć do Kambodży, niż pokonać tą trasę bezpośrednio. Skoro już tu jestem trzeba ten czas jakoś pożytecznie wykorzystać! Na swojej liście miałem dwie pozycje, najbardziej rozpoznawalne wieżowce w Malezji, Petronas Tower oraz jaskinie Batu. Pogoda z samego rana nie była zbyt ładna, więc pierwszą atrakcja będą jaskinie, miałem nadzieję że pogoda się poprawi do wieczora. Hotel miałem bardzo blisko dworca więc przemieszczanie się nie było trudne, stacje są bardzo dobrze opisane i raczej ciężko się zgubić, choć na pierwszy rzut oka wydaje się to bardzo skomplikowane....

Read More

Pierwszy raz w Azji cz. 4 – Ko Samui!

Pierwszy raz w Azji cz. 4 – Ko Samui!

Hello World!   Wstaje następny piękny, ciepły i słoneczny dzień na rajskiej wyspie, bardzo chciałem upolować wschód słońca na plaży, ale trochę mi nie wyszło. Dzionek wstaje,  a ja jeszcze nie… Jak wstawałem zakręciło mi się w głowie, uderzyłem się o kant miękkiej poduszki i zemdlałem! To jest moja wersja i jej będę się trzymać!  Na szczęście szybko ruszyło mnie sumienie(albo potrzeba ale ciii) więc wstałem, ogarnąłem się i w drogę! Odpalając przepiękne, lekko przyrdzewiałe,  ale za to z pełnym bakiem i jedyne w swoim rodzaju dwa kółka,  przypomniałem sobie o kremie do opalania. Wrrrróóóóóóććććććc żołnierzu! Do domku marsz! Nie powtórzę błędu z poprzedniego dnia, choć muszę przyznać że mazidło, które dostałem na swoją spaleniznę od kobiety z jadłodajni...

Read More

Pierwszy raz w Azji cz. 3 – Ko Samui!

Pierwszy raz w Azji cz. 3 – Ko Samui!

    Wstaje kolejny piękny dzień w Tajlandii, więc nie tracąc czasu trzeba się trochę doprowadzić do porządku, wymeldować i wyruszyć w drogę na rajską wyspę! Wymeldowanie zazwyczaj wygląda wszędzie tak samo, oddajemy klucze, ewentualnie dostajemy zwrot depozytu i w drogę. W tym cudownym hotelu czeka na gości jeszcze jedna niespodzianka, przed tym jak otrzymasz zwrot depozytu recepcjonista musi skontaktować się przez krótkofalowe z pokojówką, ta musi sprawdzić pokój i stwierdzić że nic nie narozrabiałeś, wtedy dopiero dostaniesz zwrot . Na szczęście zostawiłem mały napiwek na poduszce więc usłyszałem „room OK” i Bathy wróciły do mnie. Zastanawia mnie jedna rzecz, mimo że człowiek wie że nie narozrabiał, nic nie zepsuł, wszystko zostawił tak jak było a i...

Read More

Pierwszy raz w Azji – Bangkok część 2!

Pierwszy raz w Azji – Bangkok część 2!

  Hello świecie 🙂     Poprzednią świątynię i przystań dzielił tylko kilometr, ale temperatura w okolicach 35 stopni skutecznie utrudniała szybki marsz. Na szczęście, gdyby ktoś zapomniał ze sobą wody, co kawałek możemy kupić coś dla ochłody, wodę, cole i inne napoje wprost ze styropianowego zbiornika wypełnionego lodem. Gdyby ktoś miał ochotę na coś zdrowszego, moim faworytem były zmiksowane świeże owoce z lodem w różnych kombinacjach. Na pierwszy rzut wybrałem mango, wtedy jeszcze nie wiedziałem że uzależnię się od tego, nie dość że wypełnia żołądek, chłodzi to, jeszcze doskonale gasi pragnienie.     Bangkok przedzielony jest rzeką na dwie części, najwygodniejszym, sposobem jej pokonania są łodzie i barki. W Tajlandii jest to tak samo...

Read More

Pierwszy raz w Azji – Bangkok cz.1

Pierwszy raz w Azji – Bangkok  cz.1

A więc przygodę czas zacząć…:) Pierwszym punktem na mojej liście rzeczy „do zrobienia zaraz po przylocie” był zakup karty lokalnej SIM po to by mieć w miarę stały dostęp do internetu. Naczytałem się na różnych blogach że w Tajlandii jest problem z darmowym WI-FI, również w hotelach. Długo nie musiałem szukać stanowiska przy którym mogę kupić kartę, zaraz po wyjściu z hali przylotów ukazał się piękny napis „4G mobile internet”. Źródło http://thaiprepaidcard.com/   Kolejka dosyć spora więc cierpliwie czekam, po kilkunastu minutach czas na moją kolej, dostaję karteczkę z cennikiem, ważnością konta i „ilością internetu”. Wybieram 1Gb za ok 15zł na 30 dni, w zupełności wystarczy to dla mnie na cały pobyt. Dowiaduje się że...

Read More